Nightskating Katowice 16.06.2011
Rewelacja!
Chciałbym zacząć od tego, że pierwszy raz w swoim życiu byłem w Katowicach, nikogo na miejscu nie znałem, a pomysł na Nightskating w tym mieście wpadł mi do głowy w przeddzień imprezy. Muszę przyznać, że nawet podróż pociągiem TLK była warta tego jednego przejazdu, a dodam, że ze stolicy wyjechałem około 10:30, z powrotem byłem około 10:00 dnia następnego.
Około godziny 19:00 pod Katowickim Spodkiem zaczęli się zbierać rolkarze. Przede wszystkim team NS. Widać było wśród nich małe zamieszanie, prawdopodobnie związane z przygotowaniami. W miarę upływu czasu pojawiali się kolejni ludzie na ośmiu kółkach, przyjechał samochód reklamowy RedBulla, przy którym można było dostać za darmo puszkę napoju energetycznego.
Po chwili z niepozornej garstki rolkarzy, zrobił się cały tłum. Jedni ćwiczyli slalom między kubeczkami, inni bujali się w rytm muzyki puszczanej z busa NS Teamu, reszta była rozsiana po całym placu przed Spodkiem, np. w grupkach ze znajomymi.
Zaraz po godzinie 20 tłum ruszył w stronę ulicy Olimpijskiej, skąd zaczął się przejazd Nightskating.
Atmosfera była naprawdę wspaniała. Wszyscy radośnie przemierzali ulice Katowic – od rolkarzy „niedzielnych”, przez fitness, urban-skaterów, do agresywnych i szybkich.
Przejazd objął główne ulice i parki Katowic, w tym 2 dość długie, jak na taką imprezę, downhille.
Organizacja stanęła na wysokości zadania i świetnie zabezpieczała imprezę. Przy trudniejszych fragmentach, np. zjazdach Team dzielił kolumnę na dwie -trzy grupki. Wszyscy byli świetnie poinformowani o zagrożeniach na drodze. Bezpieczeństwo najważniejsze!
Zgodnie z planem, około godziny 22:30 peleton wrócił pod spodek, gdzie zostaliśmy poinformowani o ilości uczestników, która wynosiła aż 1100 osób! Entuzjazm uczestników sięgnął zenitu. Imponujące
Podsumowując, prawie doba spędzona na podróży i czekaniu na pociąg była warta tego jednego przejazdu. Organizacja świetnie zabezpieczyła przejazd, atmosfera była radosna i pogoda dopisała. Nic dodać nic ująć. Oby więcej takich imprez w całej Polsce!
Autor: Hubert Szklarski

Michał






