Dubaj na rolkach

Mało kto zakładając rolki wiąże z tym coś więcej niż zabawa, czy możliwość przemieszczania się. Ci, którzy są bardziej zapaleni, startują w zawodach, jeszcze inni traktują to jako element treningu do zrzucania niepotrzebnych kilogramów.
Nikt kto jest rozsądny nie uwierzyłby grupce młodych rolkarzy, ze jeżdżąc na 8 kolkach, można zarabiać i zwiedzić Zjednoczone Emiraty Arabskie. W 2009 roku zaczęła się nasza przygoda z grupa teatralna Saltimbanco Italiano, która obecnie współpracuje bezpośrednio z rządem UAE.
W tym roku już po raz drugi na podbój Dubaju wyruszyła grupa polskich rolkarzy. Członkowie Warszawskiego Stowarzyszenia Rolkarskiego POLSKATER zameldowali się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w pięcioosobowym składzie, co stanowi połowę rolkarskiego składu.
Zapewne każdemu wyda się mało prawdopodobne, to co właśnie pisze siedząc sobie w hotelu i popijając świeży sok z pomarańczy, ale mogę zapewnić, tak jak ponad setka osób z grupy Saltimbanco Italiano, iż jest to najszczersza prawda. Praca w Dubaju w naszym przypadku polega na jeździe na rolkach podczas parad organizowanych, w centrach handlowych, w ramach Dubai Summer Surprice – czyli festiwalu zakupów, który trwa od 17 czerwca do 7 sierpnia. Przebrani w różnorodne stroje, przy akompaniamencie włoskiej grupy muzycznej przez 6 dni w tygodniu zapewniamy rozrywkę panom w białych szatach oraz ich rodzinom.
Rolki towarzyszą nam również podczas czasu wolnego. Mimo prawie 50 stopniowego upału, wybraliśmy się na nocną przejażdżkę po Dubaju. Niestety mimo szczerych chęci i wręcz idealnego asfaltu na miejscowych ulicach, nie udało nam się dotrwać do rana z uwagi na zbyt szybkie ścieranie się kołek. Temperatura asfaltu sięgająca ponad 60 stopni Celsjusza nie służy rolkom, a wilgotność tylko potęguje zmęczenie.
Autor: Michał Machowski i Tomasz Kurzyński

Michał






