kwi
21

Bieg dookoła ZOO

Author Michał    Category Relacje, Wiadomości     Tags

O Biegu Dookoła Zoo (już trzecim) dowiedziałem się z newslettera firmy Sport Evolution. Wpadłem na pomysł pokazania się na tej dużej, corocznej imprezie i promowania WSR Polskater.
Spora grupa członków Polskatera była tego dnia na maratonie w Krakowie. Spośród tych, którzy zostali w Warszawie Tadek i moja Agnieszka zadeklarowali, że będzie można na nich liczyć.
Piątek przed dniem Biegu nie napawał optymizmem. Były problemy z nawiązaniem kontaktu z organizatorami, brakowało ulotek, prezentacji, ludzi, sprzętu. Byłem lekko zrezygnowany i nawet myślałem o odwołaniu akcji.
W końcu zadzwoniła do mnie przedstawicielka organizatorów, pani Kamila Mazur, i z radością nas zapraszając, obiecała, że dostaniemy miejsce koło biura zawodów. Klamka zapadła, umówiłem się mniej więcej na godz. 9 rano.
Skorzystałem z przygotowanej wcześniej przez nas z Michałem broszury (na prezentację w Decathlonie) o Polskaterze, PZSW i Night Skating. Musiałem trochę zmienić treść bo były tam zapowiedzi NS w W-wie na kwiecień. Wydrukowałem około 100 egzemplarzy. Tadek obiecał dostarczyć ulotki o Masie Krytycznej.
W sobotę pojawiliśmy się na miejscu około godziny 10 ze stolikiem, broszurkami, rolkami i strojem hokejowym. Organizatorzy mile nas powitali i w zasadzie dali nam swobodny wybór miejsca, gdzie mogliśmy się rozstawić.
W naszych działaniach wsparli nas freestyle’owcy ze Szczęśliwic, którzy przybyli nieco później. Po biegu głównym rozstawili kubeczki i zaprezentowali swoje umiejętności.
Rozdawaliśmy ulotki, odpowiadaliśmy na pytania dotyczące Stowarzyszenia, a nawet pomogliśmy dziewczynce, która miała kłopoty z łożyskami w swoich rolkach.
Od czasu do czasu objeżdżaliśmy Park wzbudzając spore zainteresowanie. Nie raz dawało się usłyszeć przechodniów mówiących między sobą: „O, zobacz, zobacz… jakie rolki!”
Przyjechali do nas również Sławek z Olą, którzy rozegrali nawet mały meczyk hokejowy, wykorzystując kij Tadka i szczotkę organizatorów.
Wielki optymizm żony i to, że mnie wspierała, zrobiła mi herbatkę i dała mi dwa batoniki, spowodowały, że dobrze się trzymałem i nie musiałem nawet kupować na miejscu kiełbaski.
Nasza akcja promocyjna trwała do godziny 14 z minutami. Czas został dobrze wykorzystany. Rozdaliśmy z Tadkiem kilkadziesiąt broszurek. Nawiązaliśmy dobre relacje z firmą Sport Evolution, która chętnie by nas widziała przy okazji Biegu Ursynowa w czerwcu 2011 r.
Chociaż wróciliśmy do domów zmęczeni, trochę spaleni przez słońce, to jednak zadowoleni, że promocja się udała.
Podziękowania dla żony za wsparcie duchowe, dla mamusi za stolik, dla Tadeusza za niezawodność i dla ekipy ze Szczęśliwic: Sławka, Oli, Lidki i jej chłopaka za obecność.
Mam nadzieję, że w przyszłości zaangażuje się więcej osób z Polskatera. Im więcej nas będzie, tym bardziej będziemy widoczni.
Aha, jeszcze jedno. Na przyszłość trzeba zamówić hostessy na rolkach lub wrotkach w mini spódniczkach, albo wykorzystać nasze koszulki XXL. Zainteresowanie gwarantowane. Kandydaci do Stowarzyszenia będą walić do nas drzwiami i oknami :)))

Autor: Przemysław Pyzel

1 Comment to “Bieg dookoła ZOO”

  • Maja 6 maja 2011 o 12:34

    Śmieszna sprawa. Tez kiedyś tu potruchtam.

Dodaj komentarz

Partnerzy

Główny partner WSR POLSKATER


Pozostali partnerzy






Nadchodzące imprezy

Nightskating Warszawa #3/2012 - przebierany WNS
24 maj 2012 g. 20.30 - www

Warszawska Masa Krytyczna
25 maj 2012 g. 18.00 - www

Rajd na Autyzm
26 maj 2012 g. 14.00 - www

Nightskating Warszawa #4/2012 - EURO Nightskating Warszawa
14 czerwca 2012 g. 20.30 - www

Nightskating Warszawa


Archiwa