Półmaraton Mała Dylewska – 12 czerwca

Pogoda dopisała.
Start był ostry, jeden kolega z Ambry odskoczył szybko na jakieś 20 m, potem dołączyło do niego kolejnych dwóch, a ja znalazłem się w drugiej grupie z Piotrem Graczykiem, Basią Matczak, Zdzichem z Giżycka i paroma innymi osobami. Gdybym utrzymał się w tej grupie miałbym w najgorszym wypadku 8 miejsce. Pierwsze 5 km zrobiliśmy w czasie nieco ponad 11 min. Przy nawrocie mieliśmy czas ok. 18 min. Niestety krótko po nawrocie, jeszcze w Giętlewie odpadłem od grupy i przez 5 km jechałem sam, walcząc z wiatrem i wzniesieniami. Po przejechaniu linii 15 km doszła mnie trzecia ok. 8 osobowa grupa. Z nią pokonałem ostatnie wzniesienia i powalczyłem jeszcze na finiszu kończąc ostatecznie na drugim miejscu w tej grupie i na 9 w generalce.
Początkowo żałowałem, że odpadłem z drugiej grupy, ale za liną mety okazało się, że miało to również dobrą stronę. Mianowicie dwóch wrotkarzy z tej grupy: Zdzich z Giżycka i Krzysztof Baran z Gdańska zawadziło o siebie i upadło. Krzysiek uderzył nawet głową o drogę. Gdybym w tym momencie jechał za nimi pewnie też bym leżał. Obaj poszkodowani z dobrymi czasami ukończyli wyścig i za linią mety otrzymali pomoc medyczną.
Tym razem pomiar czasu był chipowy. Na mecie, na bieżąco, na dużym ekrenie wyświetlne były wyniki. Firma dokonująca pomiaru czasu bardzo się postarała, bo nawet zawodniczka, która pojechała bez chipa była niemal natychmiast po przekroczeniu linii mety ujęta w wynikach.
Nagrody dla trzech najlepszych w generalce mężczyzn i kobiet, oraz zwycięzców w kategoriach wiekowych do 35 lat, do 50 i powyżej 50 lat.
Dla siedmiu osób, które wzięły udział we wszystkich edycjach Małej Dylewskiej ufundowane zostały nagrody złożone z kilku płytek szkła, na których zostały wypisane imienne podziękowania.
W tym roku koszulki żółte.
Atmosfera jak zwykle bardzo dobra .
Wyniki
zdjęcia Marcusa B
zdjęcia Radosława Szelca (także fotki z Buczyńca)
Autor: Przemysław Pyzel

Michał







Hi, może ktoś wrzuciłby fotki z trasy, do tej pory nic nie ma, a chyba jest na co popatrzeć :))