Aktualnie przeglądasz Lipiec, 2010
lip
25

Dubaj na rolkach

Author Michał    Category Relacje     Tags


Mało kto zakładając rolki wiąże z tym coś więcej niż zabawa, czy możliwość przemieszczania się. Ci, którzy są bardziej zapaleni, startują w zawodach, jeszcze inni traktują to jako element treningu do zrzucania niepotrzebnych kilogramów.
Nikt kto jest rozsądny nie uwierzyłby grupce młodych rolkarzy, ze jeżdżąc na 8 kolkach, można zarabiać i zwiedzić Zjednoczone Emiraty Arabskie. W 2009 roku zaczęła się nasza przygoda z grupa teatralna Saltimbanco Italiano, która obecnie współpracuje bezpośrednio z rządem UAE.

W tym roku już po raz drugi na podbój Dubaju wyruszyła grupa polskich rolkarzy. Członkowie Warszawskiego Stowarzyszenia Rolkarskiego POLSKATER zameldowali się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w pięcioosobowym składzie, co stanowi połowę rolkarskiego składu. czytaj więcej

lip
20

ABC rolkarza w Dubaju

Author Michał    Category Relacje     Tags

Prawdy i mity, a przede wszystkim fakty o rolkowaniu w Dubaju. Najlepiej zaczac po tym brawurowym rozpoczęciu – zakupem sprzętu. Praktycznie w każdym sklepie sportowym jesteśmy w stanie wybrac spośród dosc skromej liczby par i rodzajow, odpowiednie dla siebie rolki. Najlatwiej będzie dobrac klasyczne, rekreacyjne modele ale te specjalistyczne na szczescie również widnieja na niektórych polkach. Niestety… Ceny sa zaporowe. Nie chcąc być gołosłowny za przykład dam swój wlasny model – rollerblade X5, które pod skrzydlami zico-racing kupilem za dosłownie polowe kwoty, która musze wyłożyć tutaj. Kapke lepiej wygladaja jak już wspomniałem wyzej modele klasyczne, gdyz jest po prostu wiekszy wybor, a co za tym idzie wieksza rozpietosc cenowa. Tak czy inaczej przypuszczam, ze tutejsze sklepy z butami na kolkach celuja w zagranicznego turyste, który będzie chciał zrobic prezent sobie lub znajomym. Skad ten pomysl? Odpowiedz znajduje się za drzwiami hotelu. Temperatury przekraczające 50C, z ogromna wilgotnościa w powietrzu NAPRAWDE zniechęcają do jazdy. Jeśli myslisz, ze jestes twardy/a i snuje teraz herezje, to uwierz, że koleczka po godzinie znikaja, a ogolnie mieszkancy dubaju nie korzystaja z nawet z chodnika. Najpopularniejszym srodkiem transportu jest auto ( najlepiej takie w amerykanskim stylu ) – ciekawy jestem co by bylo, gdyby mieli polskie ceny paliw:)
Tutejsza infrastruktura drog, to rozkoszny sen każdego kierowcy. Jezdnie sa rowne, dosłownie idealnie oznakowane i co najważniejsze absolutnie bez niespodzianek typu: dziora, kałuża czy kupa.
Na zakończenie chciałbym zachęcić wszystkich do komentowania oraz zadawania pytań. W miare możliwości postaramy się zaspokoić waszą ciekawość.

Autor: Tomasz Kurzyński

lip
12

Battle Warsaw – 10-11 lipca

Author Michał    Category Relacje     Tags

W dniach 10-11 lipca w parku na Warszawskich Szczęśliwicach odbyły się trzecie z kolei zawody Freestyle Slalom Battle Warsaw 2010, w których brałem udział w barwach Polskater-a. Zawodnicy biorący udział w tych zawodach zostali sklasyfikowani w dwóch rankingach, gdyż tegoroczne zawody były z serii World Slalom Series oraz Polish Slalom Series. Po raz pierwszy podczas zawodów organizowanych w Warszawie odbył się Slide Contest gdzie oceniane były slidy wykonywane na wydzielonym polu. Zawodnikom często myliły się slidy z driftami co jednak nie wpłynęło na wyniki gdyż jeden z zawodników dużą część trików wykonywał na samych skorupach swoich rolek do jazdy agresywnej a mimo to zajął miejsce w czołówce. (Podczas wykonywania slid-u przynajmniej jeden komplet kółek z jednej rolki musi dotykać płaszczyzny.)

Jeśli chodzi o Battle, w tym roku zabrakło co prawda sław takich jak : Sebastian Laffague , Le Xuan czy też Dmitry Milyokhin. Jednak odwiedzili nas :Kin Sun Jin, Tiziano Ferrari,Viacheslav Syniushko, Tim Schraepen oraz Igor Cheremetieff który z powodu urazu ręki był sędzią we wszystkich konkurencjach a nie zawodnikiem. Ze znanych zawodniczek można było spotkać  Marine Boyko, Megan  McIntosh.  W konkurencji  Battle odpadłem niestety już w samych kwalifikacjach. W mojej grupie byli Adam Lawrynowicz i Rafał Kniewski .W speedzie poszło trochę lepiej ale i tak obeszło sie bez jakiegoś większego  sukcesu. Ogółem całe zawody odbyły się bez żadnych przeszkód ani problemów. Zaskoczyć mógł fakt, że zawodnicy nie zostali podzieleni na 6 grup względem ilości odbytych zawodów tak jak było to napisane w regulaminie co dawało by mi trochę większe szanse na wyrównaną walkę chociażby z całą reprezentacją Blue Bear-a z Kętrzyna, ale możliwe, że po prostu było za mało zawodników żeby utworzyć te 6 grup.

Wyniki:

www.wssaskating.com/Download.aspx?did=117

Autor: Bernard Bartnicki

lip
7

Półmaraton Giżycko – 3.07.2010

Author Michał    Category Relacje     Tags


3 lipca, trzy tygodnie po Małej Dylewskiej, w Kamionkach k/Giżycka odbył się półmaraton będący drugą częścią I Mazurskiego Maratonu na raty. Zapisałam się, gdyż chciałam zdobyć drugą połówke medalu. Dzień zapowiadał się upalnie. Z Warszawy dojechałam do Gizycka autobusem. W Kamionkach spotkałam Łukasza z Gosią i wielu rolkarzy z całej Polski. W sumie przybyło ich około 70-ciu. Biuro zawodów mieściło się przy remizie Straży. Imprezę oficjalnie otworzył wójt gminy Giżycko. Start zaplanowano na godzinę 15tą. Przejechaliśmy jedną pętlę Kamionki do Bogacka i z powrotem, aby zapoznać się z trasą.Cztery razy trzeba było
ją pokonać. O 15 wystartowali najmłodsi, którzy mieli do pokonania ok.5200m. Dzieci walczyły bardzo dzielnie. Ok.16tej.wystartowali dorośli. Po 2600 m zjazd i nawrót, trzeba było hamować, zeby nie wylecieć za daleko a potem znowu rozpędzać się. Trasa wśród pól i lasów, delikatnie pagórkowata. Prawie cały czas w słońcu, asfalt niezłej jakości, jeśli chodzi o oznakowanie trudnych miejsc to było według mnie bardzo dobre. Upał dawał się we znaki, 7 nawrotów do wykonania, pomieszało mi się i po ostatnim nawrocie nie byłam pewna czy już ostatnie 2500m do mety. Po przejechaniu przez wszystkich dystansu, (podobno wg.GPS ponad 22-kilometrowej) przenieśliśmy się pod remizę. Posilaliśmy się bigosem, przy dźwiękach muzyki i zespołu roztańczonych dziewczyn. Niektórzy zawodnicy ruszyli w tany, również. Potem udekorowano najmłodszych i najstarszych, puchary przewidziane były dla każdej kategorii wiekowej. Była bardzo miła atmosfera, organizatorzy zadowowleni z frekwencji, impreza bardzo udana. Łukasz z Gosia podwieźli mnie do Giżycka na dworzec, gdzie o 19-tej wsiadłam do autobusu i kolejne 5 godzin spędziłam w drodze do domu. Męcząca podróż i żar z nieba, ale fajnie było i druga połowa medalu jest!:-)

Autor: Ewa Janko – Mielcarska

lip
2

Maraton w Osiecznicy – 27.06.2010

Author Michał    Category Relacje     Tags

Dojechaliśmy do Osiecznicy przed 10(z Wrocławia jedzie się prawie cały czas autostradą – półtora godzinki). Z Polskatera byliśmy Janusz, Adam no i ja (Alandy). Pomimo wczesnej godziny panował niemiłosierny skwar, który miał się nam później dać we znaki w czasie jazdy. Na miejscu oprócz maratonu i biegów towarzyszących (16 i 2 km, na tym drugim starowały nawet kajtki po 4-5 lat) odbywał się również festyn – dni Osiecznicy, stąd imprezę umilały nam obecność grilla, piwka, dmuchanych zamków i zjeżdżalni dla dzieciaków oraz oczywiście Ochotniczej straży pożarnej ;).

Po odstaniu 15-20 min w kolejce po odbiór numeru(kolejka była świetna okazją do pogadania z licznie przybyłymi ścigantami oraz do zakupów w sprytnie ustawionym zaraz obok zapisów namiocie Zica) zaczęliśmy na dobre rozgrzewkę. Start honorowy był przy festynie o 10.40, główny 2 kilometry dalej – „za wsią” w lasku(stąd brak będzie zapewne zdjęć ze startu – a szkoda bo pierwsze 50 metrów nawet prowadziłem ;) ) . Oczywiście za ostre tempo na początku szybko się zemściło i stopniowo spadałem w dół żeby zatrzymać się w sporej grupie, która mniej więcej w całości finiszowała na miejscach ok. 15-25. Ale mniejsza o miejsca bo ważniejsze było to że utrzymywało się naprawdę dobre tempo i to że finisz był naprawdę ostry.
Co do samej trasy to jest naprawdę malownicza i wiedzie jak nazwa wskazuje borami dolnośląskimi oraz okolicznymi wioseczkami. Miejscami asfalt był wąski (jak ścieżka rowerowa) i kręty co było urokliwe choć utrudniało wyprzedzanie i zmiany. Niestety miejscami asfalt jest też gorszy – Janusz przypłacił to odkręceniem płozy, co wiąże się też z zabawnym zdarzeniem. Nie mogąc uzyskać klucza od nikogo z jadących(albo nie mieli albo nie chcieli dzielić się z rywalem) dogadał się z tubylcem, który na rowerze przywiózł mu imbus z domu, co umożliwiło mu ukończenie trasy.
Potem był już tylko grill, piwko i…. jechali długo i szczęśliwie. Do zobaczenia za rok.

Autor: Łukasz Warchoł

lip
1

Maraton w Osiecznicy – 27.06.2010 – oczami widza

Author Michał    Category Relacje     Tags

W dniu 27.06 odbył się w Osiecznicy (ok. 130 km za Wrocławiem) Maraton. Miały tam także miejsce dwa biegi towarzyszące – pierwszy na dystans 2 km przeznaczony dla najmłodszych rolkarzy, drugi – na dystansie 16 km. Cała impreza nosi nazwę Skate-Maratonu Borów Dolnośląskich. Wyniki można sprawdzić na stronie organizatorów http://www.gok-osiecznica.home.pl/skate-maraton/.

Jeżeli chodzi o przebieg imprezy – było super. Pogoda dopisała – a wręcz nawet przesadziła ponieważ było bardzo słonecznie (chyba z 40 stopni :) ). Jako widz – nie uczestnik nabyłam dość ładnej opalenizny :) Zawodnicy to chociaż jak jadą mają przewiew :) ja – (nie)stety chłodzić musiałam się zimną wodą mineralną i lodami :) jeżeli chodzi o organizację – z mojej strony wyglądało to dobrze – chipy były więc wyniki są prawidłowe…trasa prowadziła przez las więc zawodnicy strasznego słońca nie mieli.. szkoda tylko, z punktu widzenia kibica, że start właściwy był chyba ze 2,5 km od startu „pokazowego”…wiem, że niektórzy wykręcili w Osiecznicy swoje życiowe czasy – Gratuluję :)  Zdarzały się także małe wypadki – no ale cóż – sport to przecież zdrowie :) Generalnie – nieprzekonanych zachęcam na przyszły rok – naprawdę było fajnie (sama może też się skuszę).
Pozdrawiam,
Gosia Łęcka – wierny kibic i fotograf :)



Partnerzy










Nadchodzące imprezy

Nightskating Warszawa 1/2012
26 Kwiecień 2012 g. 20.30 - www

Warszawska Masa Krytyczna
24.02.2012 g. 18.00 - www

Warszawska Masa Krytyczna
30.03.2012 g. 18.00 - www

warsztaty wrotkarskie
kwiecień 2012 - www

Nightskating Warszawa

Archiwa